The Mystery of Tube Amplifier, Röhren Verstärker, Wzmacniacz lampowy
The Mystery of the TUBE AMPLIFIER RÖHREN VERSTÄRKER WZMACNIACZ LAMPOWY
Tajemnice lampowego brzmienia i lampowego wzmacniacza.
Dlaczego radio lampowe, wzmacniacz lampowy i dawny telewizor brzmią miło, ciepło, miękko, okrągło ? Głośniki i brzmienie w dawnym kinie też. Czemu radio tranzystorowe, telewizor i wzmacniacz tranzystorowy brzmi twardo, zimno, sucho i sztywno? Czyja i kogo to jest zasługa a czyja wina. Lampy czy tranzystora, a może audio-transformatora ? Czy istnieje lepsze albo gorsze brzmienie lub tylko jego charakter- kwestia gustu i upodobań? Tranzystor, lampa, audio-transformator. Zjawisko to fizyczne, wytwórnia czy przetwórnia dźwięku albo brzmienia mowy, muzyki, instrumentów i różnych sygnałów akustycznych?
Brzmienie
lampowo-radiowe można rzadko jeszcze usłyszeć w jakimś mieszkaniu. Ale istnieje ono w mikrofonach
kondensatorowych lampowych. Używane są te wzmacniacze przez gitarzystów. Małe 2
x 2 Waty lampowe wzmacniacze podłączane do kamputerów, gramofonów winyl i CD.
Na wielkich imprezach rzadko na razie, ale to się zmieni. Te malutkie
wzmacniacze transformatorowo-lampowe będą napędzać- sterować duże wzmacniacze
od 20-tu do 10 000 Watt RMS sinus.
Mieszana współpraca lamp stopnia końcowego, transformatora końcowego i tranzystorów
z kondensatorem. Będzie to 70% brzmienie lampowo-radiowe i 30% tranzystorowe.
Mocne, tanie, ekonomiczne, lekkie,
energetycznie sprawne, małe, dopasowane opornością kolumn do wzmacniaczy i nie
grzejące sie mocno a mające super natural transformer tube sound , röhren klang
, brzmienie lampowe. Lampa z transformatorem tworzy ciepłe, miękkie i okrągłe
brzmienie, a Tranzystor wzmocni i odtworzy to brzmienie z wielką mocą i
wiernością.
Sama lampa, sam transformator lub sam
tranzystor nie wytwarzają ciepłe, miękkie, łagodne, jedwabiste brzmienie. Robi
to lampa razem z szeregowo połączonym głośnikowym transformatorem nawet na
poziomie 2 x 0,2 wata. Ten duet, ta dwójka to są sprawcy tego przeobrażenia i
metamorfozy. Z zimnego na ciepłe, z twardego na miękkie, z szorstkiego na
gładkie, z martwego na żywe. Nadają się do tego triody ECC88 lub ECC82 jako
końcowe i jako wstępne EF86 lub ECC83.
Napięcie Ua 80 Volt. Rosyjskie
lampy 1ż24 i 1ż29. Dwie triody
równolegle w klasie A SE. W handlu nie
ma niestety takich transformatorów lub zasilaczy 80 Volt. Transformator wyjściowy 1400 Ohm I uzw i 350
Ohm II uzwojenie. Oporność dla prądu
zmiennego. Powinien przenosić 30 Hz do 30 000 Hz i mieć dużo sekcji. Na razie nikt nie jest zainteresowany
produkcją takiego malutkiego wzmacniacza dla słuchawek i sterowania większych
tranzystorów klasy D. Albo duży
lampowiec albo tranzystor. A ten malutki powinien kosztować 100 Euro. Nie opłaca się nikomu budować. Lepiej 2 x 90
Watt za 9 000 Euro.
Może w Chinach zaczną masową produkcję tych malutkich trafo-lampowych wzmacniaczy nTTs Natural transformer-tube sound. Natural transformer-tube amplifier. Lampa wytwarza to elektro statycznie, a transformator elekktro magnetycznie. Na wtórnym uzwojeniu otrzymujemy to wspaniałe puszyste i łagodne kinowe lub lampowo-radiowe brzmienie albo sound klang dawnego telewizora z lat 50-tych i 60-tych.
Może w Chinach zaczną masową produkcję tych malutkich trafo-lampowych wzmacniaczy nTTs Natural transformer-tube sound. Natural transformer-tube amplifier. Lampa wytwarza to elektro statycznie, a transformator elekktro magnetycznie. Na wtórnym uzwojeniu otrzymujemy to wspaniałe puszyste i łagodne kinowe lub lampowo-radiowe brzmienie albo sound klang dawnego telewizora z lat 50-tych i 60-tych.
Mikrofon wytwarza neutralne suche i zimne brzmienie
audio-sygnału. Tranzystor je odtwarza
wzmacniając napięciowo lub prądowo nie
zmienając charakteru brzmienia. To znaczy jeżeli tranzystor ma na wejściu
ciepły i miękki sygnał to na wyjściu jest on też ciepły, miękki i okrągły, a
jak wchodzi zimny i twardy to wychodzi zimny i twardy. Sama lampa robi to samo: Jak wchodzi tak
wychodzi tylko że w powiększeniu.
Lampa razem z transformatorem, szeregowo połączona jest przetwornikiem charakteru brzmienia. Przetwarza sygnał zmieniając charakter brzmienia z zimnego, klinicznie czystego i sztywnego na ciepłe, miękkie, żywe i okrągłe. nTTs i nTTa. Jeżeli przejdzie sygnał audio dwa razy przez lampę i transformator wyjściowy to staje się on super-miękki, gładki, ciepły i zaokrąglony. Niektóre osoby wcale takiego brzmienia nie lubią. Wolą ten twardy i sztywny ale czysty, kliniczny i oryginalny jak twierdzą. Wzmacniacze tranzystorowe karaoke są tego przykładem.
Lampa razem z transformatorem, szeregowo połączona jest przetwornikiem charakteru brzmienia. Przetwarza sygnał zmieniając charakter brzmienia z zimnego, klinicznie czystego i sztywnego na ciepłe, miękkie, żywe i okrągłe. nTTs i nTTa. Jeżeli przejdzie sygnał audio dwa razy przez lampę i transformator wyjściowy to staje się on super-miękki, gładki, ciepły i zaokrąglony. Niektóre osoby wcale takiego brzmienia nie lubią. Wolą ten twardy i sztywny ale czysty, kliniczny i oryginalny jak twierdzą. Wzmacniacze tranzystorowe karaoke są tego przykładem.
Rolland Reinhold: Można zaprojektować nowe
wzmacniacze tranzystorowe lub cyfrowe klasy D w taki sposób, że będzie on
dodatkowo posiadał lampę ECC88 i dwa wysokosprawne, szerokopasmowe audio
transformatorki wyjściowe.
W Chinach
byłby to dodatkowy koszt produkcji 20 Euro, a jaki efekt i przewaga nad
konkurencją w ilości sprzedanych wzmacniaczy
lampo-transformator-tranzystorowych. Nowa epoka na rynku
audio-elektroniki. Kwartet
Lampa-transfomator-tranzystor-kondesator. Mała:
waga, wymiar, cena, temperatura, zużycie prądu. Technicznie i
brzmieniowo do przodu. nTTs plus Solid state.
Powinno to być wbudowane do mikrofonów, gramofonów, magnetofonów, radioodbiorników, telewizorów, mixerów i wielkich wzmacniaczy estradowych i w kinie. Jedna lampka ECC88 i dwa końcowe audio transformatorki mogą całkowicie zmienić audio-brzmieniowy krajobraz świata. Dla odróżniena brzmienia tranzystorowego wynaleziono lampowe określenie nTTs Natural Transformer-Tube Sound. Dla wzmacniaczy nTTa Natural Transformer-Tube Amplifier. Jest to brzmienie i wzmocnienie bez-tranzystorowe.
Powinno to być wbudowane do mikrofonów, gramofonów, magnetofonów, radioodbiorników, telewizorów, mixerów i wielkich wzmacniaczy estradowych i w kinie. Jedna lampka ECC88 i dwa końcowe audio transformatorki mogą całkowicie zmienić audio-brzmieniowy krajobraz świata. Dla odróżniena brzmienia tranzystorowego wynaleziono lampowe określenie nTTs Natural Transformer-Tube Sound. Dla wzmacniaczy nTTa Natural Transformer-Tube Amplifier. Jest to brzmienie i wzmocnienie bez-tranzystorowe.
Na
zakończenie dla jasności: Ten zimny,
sztywny, twardy, siarczysty, suchy jak papier, neutralny, martwy audio-sygnał.
To nie jest wina tranzystora!!! Taki
sygnał dostarcza cewka drgająca mikrofonu dynamicznego, głowica odczytująca magnetofonu, gitara
elektryczna, mikrofon electretowy,
główka gramofonu dla vinylów. Przez 50
lat tego nie zauważano bo sygnały podlegały transformatorowo-lampowej obróbce.
Dopiero z nastaniem tranzystorów odkryto i zauważono to
oryginalne elektrycznie brzmienie-
suche, twarde, zimne i nienaturalne dla ucha, ale oryginalne dla
przyrządów. Tylko że uszy nie widzą, a oczy nie słyszą. Harmoniczne i harczenie to jest tylko
produkt uboczny. Krótko podsumowując: Nie ma przyjemnego i
ciepłego gładkiego brzmienia bez transformatorowo-lampowej obróbki!
Może być 2 x 200 watt, a może być 2 x 2oo miliWatt, ale zawsze lampa z
transformatorem! Transformator to
ojciec, lampa to matka, a to brzmienie ciepłe i miękkie to ich wspólne dziecko.
Lampa elektrostatycznie, a transformator końcowy elektromagnetycznie biorą czynny artystyczny
udział w kształowaniu tego fascynującego brzmienia z głośnika. Tranzystor ( jak
na wejściu tak na wyjściu) niema nic do gadania, jak sługa przenosi wiernie i
pasywnie sound klang co niby według ton-inżynierów ma być jego największą zaletą,
a według audiofilów jest jego największą wadą. Jest jeszcze ujemne sprzężenie zwrotne które
zmniejsza znekształcenia, ale to już osobny rozdział. Największym błędem jaki
popełniono to było tryumfalne usunięcie końcowego audio-transformatora ze
wzmacniaczy. Było to brzmieniowe WATERLOO
i klęska. Jak ta muzyka brzmi w dzisiejszych dyskotekach, radiach, telewizorach
i na eventach. Okropnie! Strasznie! W magazynach wysyłkowych można odłuchać
próbki nagraniowe demo. Jałowe jakieś to puste i suche jak papier. Reklamowane
jako cud techniki audio. Jakieś
digitalne „super formaty” jedne lepsze od drugich?! Zniszczono po prostu klang.
A różne fachowe stereo hifi i audio prześcigają się w wychwalaniu super wiernego odtwarzania za
wielkie pieniądze tylko kto te sterylne i kliniczne brzmienie chce
słuchać? To radio które tam jest na
fotografi ma 50 lat- gra i to jak. To jest lampowy Philips stereo z 1963roku.
Nie zamieniłbym się na żadnego tranzystorowego laureata 1.go miejsca wystawy,
konkursu czy magazynu albo plebiscytu czytelników ani za 3 000 Euro. Może
jeszcze pogra następne 50 lat do 2063 roku i przeżyje wszystkie
digitalno-tranzystorowe formaty. Autor Reinhold ROLLAND.
Wysoka
wierność odtwarzania Hi Fi (dla oscyloskopu) wysoko nienaturalnego brzmienia
dla ucha.
Swiat
podzielony jest na zwolenników HiFi- wysokiej
wierności odtwarzania audio-sygnału przez wzmacniacze tranzystorowe- także
te najnowocześniejsze digitalne.
Druga grupa to miliony audiofilów
zwolenników wysokiej NATURALNOSCI odtwarzania
nTTs- możliwe przy użyciu natural transformer-tube amplifier,
wzmacniacze lampowe z audiotransformatorem.
Gdy
zapytałem niektórych konstruktorów, a
także sprzedawców lampowych wzmacniaczy mocy,
czy próbowali wysterować jego
sygnałem parę razy silniejszy wzmacniacz
tranzystorowy. Panuje opinia , że lepiej
tego nawet nie próbować bo tranzystor wszystko zepsuje co lampiak wytworzy.
Producenci
i inżynierowie patrzący bardziej w
oscyloskop niż słuchający twierdzą że
lampa i transformator zniekształcają przebieg elektryczny sygnału audio i
zamulają dźwięk. Istnieją dwie
grupy: Jedna to bez tranzystorowcy.
Reklamują swoje płyty nagrania: Ani
jeden tranzytor!! Przy nagraniu. Wysoka naturalność.
Druga
chwali się brakiem transformatora i lamp: Hi Fi wysoką wiernością odtwarzania sygnału.
Ale jakiego sygnału?? To jest tak jak z
tymi obowiązkowo wprowadzonymi
biometrycznymi fotografiami. Wysoka wierność tylko kto teraz chce oglądać
własne biomettyczne foto?
A
więc tranzystor-kondensator kontra
lampa-transformator. Jak pies z
kotem?? Jaka jest prawda? Prawda brzmi jak HEREZJA!!.
Nienaturalny
metaliczny, suchy i twardy- to jest sygnał audio na wyjściu mikrofonu krystalicznego- piezo
elektrycznego, główka magnetyczna
odtwarzająca gramofonu, sygnał mikrofonu
dynamicznego z jedno kierunkową charakterystyką, sygnał z przystawki gitary elektrycznej (jałowy chudy) , bez
życia to wszystko. Te zdigitalizowane płyty
CD też i te maxi-CD też.
Ażeby
to wszystko cieszyło przy słuchaniu- WIELU słuchaczy,
musi ten sygnał być różnymi sposobami
i metodami przerobiony,
przekształcony, przebarwiony i dopasowany
czyli elektrycznie ZNEKSZTAŁCONY na oscyloskopie, a unaturalniony
akustycznie w głośniku dla ucha. Służą do tego korektory barwy tonu, przebiegu
charakterystyki, ujemne sprzężenie zwrotne,
transformer-tube amplifier.
Czy tranzystor-kondensator i transformer-tube to tak jak pies i kot??
Otóż
nie!!! Jest możliwa owocna współpraca!!
Lampa z transformatorem wyjściowym wytwarza ciepłe, okrągłe i naturalne
brzmienie. Jeżli ten natural
transformer-tube amplifier w klasie A wysterujemy do połowy i wysterujemy też do połowy ten tranzystor mocy 4 000 Watt pracujący w klasie
D lub H- to uzyskamy w 80-ciu % tysiące Watt w głośnikach lampowego nTTs
brzmienia. Tranzystorowa końcówka z dopasuje łatwo kolumny. Z wielką łatwością wzmacnia całe pasmo częstotliwości od 20 Hz do 20 000 Hz. Jest 20 razy tańszy niż lampiak. Ale kogo to obchodzi. Organizatorów obchodzi tylko to żeby to było głośno i wyraźnie. Przyjemnie brzmieć nie musi. Ale do czasu aż
się ktoś nie wychyli i zastosuje i zaproponuje coś lepszego DLA UCHA. Wtedy dopiero ruszy konkurencja ale ten
pierwszy zarobi już przez ten czas kupe kasy na lampowo-transformatorowym
analogowym brzmieniu imprez events i wielkich dyskotek nTTs i nTTa. Na winampie, w malutkimm okienku mini-oscyloskopek można oglądać przebieg sygnałąów odtwarzanych przez winamp.
15. Juni 2013
Upłynęło trochę czasu i moja strona Tube Sound Rolland osiągnęła pierwszą pozycje na Googlu w wielu krajach świata chociaż pisana jest w języku polskim a nie angielskim. Na Miliard 400 ooo wyników dla pytania Tube Sound.
Temat Tube Sound to temat bardzo kontrowersyjny dla producentów nagrań, realizatorów dźwięku, producentów nagrań w studio i realizatorów events w plenerze. Zupełnie skrajne opinie mają producenci wzmacniaczy lampowych- kompletnych z audio transformatorem końcowym i wysoką ceną.
Niedawno przypadkowo napisałem na Google szukaj realizacja dżwięku i trafiłem na ciekawą stronę której autorem jest Łukasz Sitek z Mysłowic. http://lukaszsitek.pl/realizator-dzwieku-nauka-i-cwiczenie-umiejetnosci#comment-2062
Mój komentarz tam:
Reinhold ROLLAND pisze:
15. Juni 2013
Upłynęło trochę czasu i moja strona Tube Sound Rolland osiągnęła pierwszą pozycje na Googlu w wielu krajach świata chociaż pisana jest w języku polskim a nie angielskim. Na Miliard 400 ooo wyników dla pytania Tube Sound.
Temat Tube Sound to temat bardzo kontrowersyjny dla producentów nagrań, realizatorów dźwięku, producentów nagrań w studio i realizatorów events w plenerze. Zupełnie skrajne opinie mają producenci wzmacniaczy lampowych- kompletnych z audio transformatorem końcowym i wysoką ceną.
Niedawno przypadkowo napisałem na Google szukaj realizacja dżwięku i trafiłem na ciekawą stronę której autorem jest Łukasz Sitek z Mysłowic. http://lukaszsitek.pl/realizator-dzwieku-nauka-i-cwiczenie-umiejetnosci#comment-2062
Mój komentarz tam:
Reinhold ROLLAND pisze:
Czytam tak Twojego bloga z
zainteresowaniem i w pewnym miejscu zastanowiła mnie fraza-słowa:
ustawić ładny dźwięk dla wszystkich słuchaczy. żeby dźwięk każdego
instrumentu był dobry jakościowo, możliwie zbliżony do pełnego, ładnego
brzmienia.
W skrócie : nie sprzęga i ładnie brzmi. A co z głosem prowadzącego prezentera? Takim jedynym ładnym i ciepłym brzmieniem to jest brzmienie lampowe TUBE SOUND nTTs wytwarzane przez lampę głośnikową połączoną szeregowo z tranformatorem końcowym. Może spróbujesz malutkim wzmacniaczem 2 x 3 Waty wysterować duże tranzystorowe wzmacniacze mocy 2 x 3 000 Wat. Mógłbyś zapytać publikę które brzmienie im się podoba: to tranzystorowe suche, twarde i zimne, czy to lampowe miękkie ciepłe i gładkie. http://rolland-tube-sound.blogspot.de/2013/05/the-mystery-of-tube-amplifier-rohren.html prezenter DJ moderator autor Reinhold ROLLAND
W skrócie : nie sprzęga i ładnie brzmi. A co z głosem prowadzącego prezentera? Takim jedynym ładnym i ciepłym brzmieniem to jest brzmienie lampowe TUBE SOUND nTTs wytwarzane przez lampę głośnikową połączoną szeregowo z tranformatorem końcowym. Może spróbujesz malutkim wzmacniaczem 2 x 3 Waty wysterować duże tranzystorowe wzmacniacze mocy 2 x 3 000 Wat. Mógłbyś zapytać publikę które brzmienie im się podoba: to tranzystorowe suche, twarde i zimne, czy to lampowe miękkie ciepłe i gładkie. http://rolland-tube-sound.blogspot.de/2013/05/the-mystery-of-tube-amplifier-rohren.html prezenter DJ moderator autor Reinhold ROLLAND
Brzmienie lampowe od lat zachwyca ludzi i
mimo, że tranzystory i konwertery AD są bardzo wysokiej jakości, to
ciągle korzysta się z urządzeń lampowych.
Taki przypadek jak piszesz nie bardzo chyba można zastosować w przypadku nagłośnienia koncertu, bo sygnały całej instalacji przechodzą przez konsolę główną nagłosnienia, nie ma sensu tworzenie podwójnych równoległych wejść wzmacniacza dla mikrofonów prezentera, bo przecież trzeba tym jakoś sterować, wiec ostatecznie wszystko ląduje w konsoli głównej.
Najczęstsze rozwiązanie stosowane w dzisiejszych czasach na lampach to kompresory lampowe albo tzw. channel strip, czyli urządzenie, które zawiera cały tor audio w jednej obudowie, wykonane w technologii lampowej.
Wpina się do niego mikrofon i wyjście sygnał podaje na mikser, gdzie dokonuje się cyfryzacja sygnału.
Wtedy urządzenie pracuje jako lampowy preamp, gdzie konsola główna tylko reguluje poziom głośności, a cała obróbka dźwięku dokonuje się w tym zewnętrznym urządzeniu.
Natomiast kompresory lampowe można wpiąć w złącza insertowe miksera, dzięki czemu nadajemy „szlif lampowy” brzmienia, a cała obróbka preampu, eq dokonywana jest za pomocą toru audio konsolety.
Ma to pewne plusy i minusy, ale to już rozważanie na cały artykuł.
Natomiast nie ulega wątpliwości, że wszystkie gwiazdy (właściwie ich realizatorzy) których setup koncertowy mogłem obejrzeć, miała na pokładzie przynajmniej jedno lampowe urządzenie typu Manley czy Avalon Design i głównie wykorzystywali je do wzbogacenia brzmienia sygnału mikrofonu wokalisty.
Taki przypadek jak piszesz nie bardzo chyba można zastosować w przypadku nagłośnienia koncertu, bo sygnały całej instalacji przechodzą przez konsolę główną nagłosnienia, nie ma sensu tworzenie podwójnych równoległych wejść wzmacniacza dla mikrofonów prezentera, bo przecież trzeba tym jakoś sterować, wiec ostatecznie wszystko ląduje w konsoli głównej.
Najczęstsze rozwiązanie stosowane w dzisiejszych czasach na lampach to kompresory lampowe albo tzw. channel strip, czyli urządzenie, które zawiera cały tor audio w jednej obudowie, wykonane w technologii lampowej.
Wpina się do niego mikrofon i wyjście sygnał podaje na mikser, gdzie dokonuje się cyfryzacja sygnału.
Wtedy urządzenie pracuje jako lampowy preamp, gdzie konsola główna tylko reguluje poziom głośności, a cała obróbka dźwięku dokonuje się w tym zewnętrznym urządzeniu.
Natomiast kompresory lampowe można wpiąć w złącza insertowe miksera, dzięki czemu nadajemy „szlif lampowy” brzmienia, a cała obróbka preampu, eq dokonywana jest za pomocą toru audio konsolety.
Ma to pewne plusy i minusy, ale to już rozważanie na cały artykuł.
Natomiast nie ulega wątpliwości, że wszystkie gwiazdy (właściwie ich realizatorzy) których setup koncertowy mogłem obejrzeć, miała na pokładzie przynajmniej jedno lampowe urządzenie typu Manley czy Avalon Design i głównie wykorzystywali je do wzbogacenia brzmienia sygnału mikrofonu wokalisty.
Autor audio- elektronik, muzyk, gitarzysta, prezenter muzyczny, DJ, komentator, konstruktor , ton-techniker, kompozytor, producent Reinhold ROLLAND



